wtorek, 18 lutego 2020

LEKCJA HISTORII W MUZEUM MIASTA GDYNI


W dniu 18 lutego 2020 uczniowie klasy 1C wraz z opiekunami: Rafałem Nowickim i Martą Drozdowską uczestniczyli w warsztatach historycznych w Muzeum Miasta Gdyni. Uczniowie zapoznali się w muzeum z historią miasta Gdyni oraz portu na tle historii Polski, w tym: w początkach tworzenia powojennej państwowości, zaślubinami Polski z Morzem, a także sytuacji gospodarczej w całym międzywojennym okresie istnienia II Rzeczypospolitej, aż po czasy współczesne.
W tym roku przypada 94. rocznica urodzin miasta Gdyni oraz 100. rocznica zaślubin Polski z Morzem.








wtorek, 4 lutego 2020

WYCIECZKA PRZEDMIOTOWA DO MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ

W dniu 4 lutego 2020 klasa 1C wraz z nauczycielami: R. Nowickim i M. Drozdowską uczestniczyli w przedmiotowej wycieczce w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Muzeum to ma za cel upowszechniać wiedzę o II wojnie światowej oraz służyć pielęgnowaniu pamięci o jej ofiarach i bohaterach. Jest nowoczesnym obiektem pod względem formy, a także prowadzonej działalności wystawienniczej, edukacyjnej i badawczej. Cyt. za: wikipedia "Oczekuje się, że muzeum wypromuje Polskę, jako kraj wartości i postaw obywatelskich, realizujący program zbliżania do siebie ludzi. Placówka prowadzi działalność w formie wystawy głównej, wystawy plenerowej, wystaw czasowych, działań edukacyjnych, wydawniczych oraz prac naukowo-badawczych".













środa, 18 grudnia 2019

WYCIECZKA HISTORYCZNA KLASY 1B



Pod koniec listopada 2019 roku uczniowie klasy 1B wyruszyli pod opieką nauczycielki historii Danuty Necel-Lewandowskiej z naszej szkoły do lasu w Rumi. Celem wyprawy było odnalezienie kamienia, który upamiętnia bohaterską śmierć mieszkańców Rumi w 1939 roku. Na początku wiedzieliśmy tylko tyle, że kilkanaście minut drogi od "Hipolita" jest podobno jakiś kamień ... uznaliśmy, że warto to sprawdzić. Przeszliśmy przez tory kolejowe i wzdłuż ulicy Zbychowskiej w Rumi weszliśmy do lasu. Po przejściu w dość szybkim tempie kilku kilometrów przy leśnej drodze znaleźliśmy kamień a na nim wyryte nazwiska sześciu osób, które zostały tu rozstrzelane przez hitlerowców 12 września 1939 roku, niedługo po wkroczeniu żołnierzy niemieckich na Pomorze. Na kamieniu znalazły się nazwiska i wiek osób tu zamordowanych:
najmłodszy - Leon Schroder lat 16,  najstarszy Leon Ziemann 43 lata i w podobnym wieku Augustyn Burke lat 42, Robert Mienik  lat 18, Franciszek Schroder lat 20, Roman Polasik 36 lat. Kim byli Ci mężczyźni? Jak i dlaczego zginęli? Na razie udało się ustalić, że byli to mieszkańcy Rumi, prawdopodobnie harcerze, którzy chcieli obronić swoje miasto i swoich bliskich przed atakiem hitlerowców i za to zostali potraktowani przez okupanta jako partyzanci i złapani zostali skazani na natychmiastową śmierć... bohaterowie, młodzi ludzie niektórzy niewiele starsi od nas ...Uczciliśmy ich pamięć minutą ciszy ... Byliśmy zaskoczeni, ze w Rumi znajduje się takie miejsce pamięci, na dole kamienia jest napis ZKP czyli ,że kamień powstał z inicjatywy członków Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego. Stwierdziliśmy, że będziemy chcieli tu wracać i dbać o to miejsce ! I chcemy więcej dowiedzieć się o tym tragicznym wydarzeniu ... będziemy szukać informacji na ten temat ...
Laura Joskowska z kl 1 B

poniedziałek, 16 grudnia 2019

49. ROCZNICA WYPADKÓW GRUDNIOWYCH NA POMORZU

Dziś mija 49 lat od wydarzeń, jakie miały miejsce w grudniu 1970 roku na Pomorzu. Zaczęło się od robotniczych wystąpień, którego bezpośrednią przyczyną była wprowadzona 12 grudnia podwyżka cen detalicznych mięsa, przetworów mięsnych oraz innych artykułów spożywczych przez władze PRL-u. Decyzję w tej sprawie podjęto 30 listopada 1970 na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR. Od 8 grudnia w Ministerstwie Obrony Narodowej i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych rozpoczęto przygotowania w ramach „ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego”, a 11 grudnia jednostki MSW zostały postawione w stan pełnej gotowości. 12 grudnia wieczorem za pośrednictwem radia poinformowano społeczeństwo o podwyżkach cen żywności głównych artykułów, średnio o 23% (mąka o 17%, ryby o 16%, dżemy i powidła o 36%). 13 grudnia komunikaty o podwyżkach cen podała prasa. Działania władz sprowokowały robotników do manifestacji i licznych demonstracji. Społeczeństwo miało dość! Zbierano się na wiecach, domagając się od władz cofnięcia podwyżki, uregulowania systemu płac (w szczególności zasad naliczania premii) i wreszcie odsunięcia od władzy odpowiedzialnych za podwyżkę
Władza w obawie przed społecznym buntem wyprowadziła wojsko na ulice i wydała rozkaz do strzelania do manifestujących robotników. W wyniku represji w grudniu 1970 zostało zabitych 41 osób.
W obchodach organizowanych w Gdańsku pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców wzięli udział uczniowie klasy 2E wraz z nauczycielem R. Nowickim.






poniedziałek, 2 grudnia 2019

WYWIAD Z UCZENNICĄ NA TEMAT WSPOMNIEŃ RODZINY O CZASACH PRL

Jak to kiedyś było – PRL oczami mojej babci.
Moja babcia – Dorota  przeżyła w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej dokładnie 25 lat. Poprosiłam ją by mi opowiedziała o swoim dzieciństwie i młodości w tych trudnych czasach .
Marika Gieracz. – Jakie jest twoje pierwsze skojarzenie gdy słyszysz hasło PRL?
Babcia Dorota. – Hmm… Kartki na żywność.
MG – No właśnie. Jak używano kartek na żywność i czemu one służyły?
BD  – Każda rodzina miała wydzieloną porcję mięsa, cukru, czekolady, papierosów i alkoholu. Nie pamiętam ile dokładnie.
MG – Jak wyglądała zwykła codzienność i zaopatrzenie sklepu?
BD  – Pamiętam to jak dziś. Żeby dostać papier toaletowy, materiał na sukienki czy buty, kiedy przychodził towar do sklepu, to staliśmy całą noc w kolejce. Pieniądze były, towaru brak. Ludzie mieli pracę i nie było bezrobocia. W tamtych czasach wszyscy musieli pracować, a dzieci chodzić do szkoły. Było ciężko ze wszystkim. Pamiętam, że jak ktoś miał dolary to mógł kupować w „Pewexie”.
MG – Co to jest „Pewex”?
BD – To taki zagraniczny sklep z artykułami codziennego użytku.
 MG - Jak wyglądała moda w latach PRL-u?
BD  – Osz matko i córko! To jest dopiero pytanie [śmiech]. Sukienki były proste. Spodnie się nosiło tak zwane „dzwony” – takie spodnie z szerokimi nogawkami. Bluzki z różnymi wzorami były modne.
MG  – Czym różniła się szkoła w tamtych czasach od dzisiejszej? Co powiesz o zachowaniu nauczycieli?
 BD – Nauczyciel miał prawo nakrzyczeć na ucznia, a nawet i uderzyć, jeżeli uczeń był niegrzeczny lub przeszkadzał w czasie zajęć. Dziecko nie mogło poskarżyć się w domu. Dostałoby podwójne lanie. Nauczyciel miał szacunek i autorytet i jeżeli uderzył ucznia to znaczy, że słusznie. A uczyć się trzeba było i przedtem, i teraz.
MG  – Jak wyglądały lekcje religii? Wiadomo przecież, że władze próbowały znieść naukę chrześcijańską, która nie zgadzała się z marksizmem.
BD  – Lekcje religii odbywały się w tak zwanych salkach katechetycznych pod plebania, przy kościele. Odbywały się tam właśnie dlatego, bo władze zabraniały uczyć tego przedmiotu w szkołach. Nie wiem jak to było w dużych miastach. Wiele zależało też od rodziców.
MG – To znaczy?
BD  – Na religię chodziły te dzieci, których rodzice wypisywali na to zgodę.
MG  – Ciekawe. A które ze wspomnień z dzieciństwa związanych z PRL-em najbardziej zapamiętałaś?
BD  - Wakacje u babci w Krosnowicach na wsi.
MG  – Jak spędzałaś wolny czas w domu albo u babci?
BD  – Chodziłam nad rzekę, po łące, po skałach, bo Krosnowice to w górach były. Było dużo dyskotek, spotkań z przyjaciółmi. Były różne gry i zabawy na dworze. Nie było komputerów i nie siedziało się w domu tylko na świeżym powietrzu.
MG  -  Jak wyglądały warunki mieszkalne? Podobno bloki miały cienkie ściany.
BD – Tak mówili… Fakt, że można było słyszeć głośne rozmowy i kłótnie sąsiadów. Ja nie mieszkałam w bloku tylko w starej kamienicy, a tam nie było nic słychać. No chyba, że ktoś głośno krzyczał [śmiech].
MG  – To ci się babciu poszczęściło. A teraz ostatnie pytanie. Czy życie  w PRL-u uniemożliwiło Ci spełnienie Twoich marzeń i planów na przyszłość?
BD – Co pytanie to trudniejsze [śmiech]. Myślę, że nasza przyszłość zależy wyłącznie od nas samych. W tamtych czasach faktycznie było trudniej. Zależało też od majętności rodziców, by dzieci mogły się dalej kształcić i studiować. Urodziłam się w 1964 roku, więc dla mnie lata PRL-u to przede wszystkim lata nauki i pracy. Wtedy to już nawet mamą trójki dzieci byłam. Jestem zadowolona z tego co osiągnęłam, a czasy PRL-u będę miło wspominać
MG  – Bardzo się cieszę. Miło słyszeć, że miało się takie pełne radości dzieciństwo. Bardzo dziękuje za rozmowę oraz za poświęcony czas.

Wywiad z Babcią Dorotą przeprowadzała Marika Gieracz

wtorek, 26 listopada 2019

VII OGÓLNOPOLSKA OLIMPIADA SOLIDARNOŚCI.
DWIE DEKADY HISTORII

W dniu 26 listopada 2019 uczniowie klasy 3A wzięli udział w VII edycji ogólnopolskiej olimpiady SOLIDARNOŚCI "olimpiada Solidarności. Dwie dekady historii". Olimpiada dotyczyła historii wiedzy z zakresu historii najnowszej Polski ostatnich 30-tu lat i przemian społeczno-gospodarczo-politycznych w naszym kraju. Olimpiada miała też na celu przybliżenie polskiego dziedzictwa historycznego i polskiego dorobku kulturowego. Organizatorem szkolnej edycji olimpiady był nauczyciel Rafał Nowicki.
Na zwycięzców czekają indeksy na czołowe uniwersytety, stypendia naukowe i atrakcyjne nagrody rzeczowe. Nauczyciele zwycięskich drużyn otrzymają również nagrody finansowe i atrakcyjne nagrody rzeczowe.



LEKCJA HISTORII W MUZEUM MIASTA GDYNI W dniu 18 lutego 2020 uczniowie klasy 1C wraz z opiekunami: Rafałem Nowickim i Martą Drozdowską...